Pojazdy zabytkowe

Jesteśmy dumni, że pracujemy z klasycznymi pojazdami!

Praca przy autach zabytkowych to dla nas coś więcej niż kolejny projekt techniczny – to prawdziwa pasja, którą dzielimy z naszymi klientami. Sami jesteśmy dumnymi posiadaczami kilku klasyków, co pozwala nam patrzeć na proces regeneracji i serwisu oczami kolekcjonera, a nie tylko inżyniera. Jedna z perełek w naszej kolekcji ma wyjątkową historię – odkupiliśmy ją od naszego klienta, doceniając jej duszę i potencjał. Dzięki temu doskonale rozumiemy, jak silna więź łączy właściciela z jego pojazdem i jak wielka odpowiedzialność spoczywa na nas podczas prac nad komponentami, które mają służyć przez kolejne dekady.

Walka z "ukrytą" korozją

W starszych konstrukcjach podwozie obfituje w profile zamknięte, zagięcia blach i punkty zgrzewania, które są idealnym miejscem dla wilgoci i błota. Raz zainicjowany proces utleniania metalu pod warstwą starej fabrycznej konserwacji może postępować niezauważenie przez lata, prowadząc do perforacji kluczowych elementów konstrukcyjnych.

Wartość kolekcjonerska i rynkowa

Dla kolekcjonerów stan podwozia jest często ważniejszy niż lśniący lakier. Samochód z oryginalną, zdrową podłogą, która została profesjonalnie zabezpieczona, jest wart znacznie więcej niż auto z „ładną górą” i zardzewiałym spodem. Dokumentacja procesu konserwacji to silny argument przy ewentualnej sprzedaży.

Bezpieczeństwo w trakcie jazdy

W autach zabytkowych podwozie (rama lub płyta podłogowa) odpowiada za integralność całego nadwozia. Postępująca korozja osłabia punkty mocowania zawieszenia, silnika czy układu kierowniczego. Regularna konserwacja pozwala utrzymać fabryczną sztywność konstrukcji, co bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo i precyzję prowadzenia.

Relizacja Mustanga II z 1974 roku

Relizacja Seata 127 z 1975 roku

Relizacja VW Garbusa z 1972 roku